Cóż może być lepszego zimą od pieczonych warzyw w piekarniku 🙂 Wspaniałe, chrupiące aż uśmiechają się do Ciebie a kwintesencją jest nic innego jak dip . Skąpane warzywa w pikantnym sosie sycą i nadają sens popołudniowej aurze. Bo cóż, jedzenie jest przecież tak ważne 😉

Pasternak jest czasami kapryśny, bywa, że trzeba go troszkę dłużej potrzymać w piekarniku. Połączenie go z brukselką jest może nieco kłopotliwe, ponieważ ta dość szybko się piecze. Dlatego pierwsze minuty przykrywam warzywa, aby się nie przypiekały a w dalszej części  odkrywam, aby stały się chrupiące. Mniej więcej podałam Wam przybliżony czas pieczenia.

SKŁADNIKI:


4 nieduże lub 2 większe pasternaki

3 nieduże cebule

10 brukselek

1/2 łyżeczki garam masala

sól, pieprz

2 łyżki sosu sojowego

4 łyżki oliwy


Na dip/sos:


3 garście orzechów nerkowca ( dobrze jak zamoczysz je z godzinę wcześniej)

1 ząbek czosnku

1,5 łyżki musztardy ( moja była dość pikantna, więc dip wyszedł pikantny, jeśli Twój będzie mało ostry dodaj jeszcze jeden ząbek czosnku lub chili

2 łyżki sosu sojowego

1/4 łyżeczki papryki wędzonej

1/3 ; 1/2 szklanki wody ( to zależy jak gęsty chcesz mieć dip/ sos

1 łyżka oliwy

ewentualnie sól i pieprz do smaku


WYKONANIE:

Wyszoruj pasternaki i pokrój na mniejsze części.

Brukselkę przekrój na pół ( liście zewnętrzne zostaw np. na chipsy )

Cebulę – obraną -pokrój w ósemki.

Wymieszaj olej z sosem sojowym, garam masala ( jeśli nie masz zastąp innymi przyprawami – kuminem, kolendrą, chili)

Warzywa natrzyj sosem z oleju i upiecz w piekarniku- około 20 -25 minut pod przykryciem i około 15 minut bez przykrycia

Uważaj, aby brukselka się nie przypaliła. Możesz też brukselkę dodać póżniej, po uprzednim podpieczeniu pasternaka.


Dip/ sos

Nerkowce i resztę składników zmiksuj na gładki krem ( jeśli nie namoczyłaś wcześniej nerkowców, zmiksuj je, chwilę odczekaj i ponownie miksuj, aż uzyskasz zadowalającą konsystencję.


Podawaj upieczone warzywa z sosem z nerkowców- pychaaaa 🙂

SMACZNEGO 🙂

0 komentarz
0 FacebookTwitterPinterestEmail

Naleśniki to bardzo popularne placki, które chyba wszyscy kochamy. Przyznaję, że przyrządzam je bardzo rzadko. W moim domu nie ma nigdy mleka, więc robię naleśniki bezmleczne. Niczym jednak nie ustępują tym tradycyjnym, są cieniutkie, mięciutkie a po podsmażeniu ponownym chrupiące i pyszne.

Krem, którego tu użyłam to masa z poprzednich postów, z pasternaka i figi. Można dodać do niej uprażony mak lub po prostu naleśniki makiem posypać. Są pyszne i bardzo syte, słodziutkie a po podsmażeniu bosko chrupiące 🙂

Polecam 🙂

SKŁADNIKI:


Na ciasto naleśnikowe:


1 szklanka mąki orkiszowej typ 700

1 szklanka mleka

2 jaja

sól

2 łyżki oliwy


Na krem : przepis TU


WYKONANIE:


Wszystkie składniki dokładnie wymieszaj.

Rozgrzej patelnię, posmaruj ją oliwą ( następne placki smażę już bez polewania patelni oliwą)

Wlewaj dość szybko roztwór, obracając patelnią, aby dobrze się rozlał na całej patelni cieniutką warstwą.

Po usmażeniu przełóż naleśnik na drugą stronę.

Gdy placki przestygną smaruj je masą z pasternaka i zawijaj.

Podsmaż je na patelni posmarowanej oliwą.

Podawaj same lub polane sokiem z owoców, musem owocowym, posypane makiem, z jogurtem lub jak lubisz.

SMACZNEGO 🙂

0 komentarz
0 FacebookTwitterPinterestEmail

Właściwie są to placuszki, ponieważ klopsiki kojarzą mi się z czymś wytrawnym. Jednak placki, wydaje  mi się to te  kładzione  łyżką na rozgrzaną patelnię a tu… no właśnie lepię klopsiki. No cóż, pasternak jest słodki, więc nijak nazwać mi ten przysmak. Jedno jest pewne, jak tylko je usmażycie od razu przekonacie się jak pyszne, słodkie i chrupiące są pasternaczki- może ta nazwa będzie odpowiednia ;D

Z pewnością pokochają je dzieci za słodycz i chrupiącą konsystencję.  A wszystko to z dwóch składników, no, chyba, ze dodacie jeszcze cebulę 🙂

 

SKŁADNIKI:


430 g pasternaka

3 łyżki mąki z cieciorki ( można zmielić cieciorkę samemu, jeśli macie mocny robot lub kupić gotową mąkę)

1 nieduża cebula

sól i pieprz do smaku ( uwaga, placki są słodkie !)

oliwa do smażenia


WYKONANIE:


Od razu powiem szczerze, trochę kombinowałam, więc napiszę po kolei co zrobiłam, sami uznacie, czy po prostu pominąć pierwszy krok.

1.  Pasternak zetrzeć na tartce o grubych oczkach

2.  Cebulę drobno pokroić

3.  Dodać do pasternaka cebulę, mąkę z cieciorki, sól i pieprz wg uznania i wszystko zmielić w mikserze- masa ma być jak żwir, no może trochę drobniejsza.

4.   Formować kule wielkości dużego orzecha włoskiego i mocno ubijając spłaszczyć je w dłoniach.

5. Rozgrzać oliwę na patelni i smażyć klopsiki do zarumienienia.

6. Podawać z jogurtem, surówką z marchewki i jabłka lub polane gęstym, domowym sokiem ( np. jagodami we własnym soku)

SMACZNEGO 🙂


PS. masę trzeba dobrze ubić, aby klopsiki nie rozsypały się gdy będziecie je smażyć. Masa po zmiksowaniu jest lekko wilgotna, ale nie mokra, jak już pisałam jest takim bardzo drobnym żwirem.

0 komentarz
0 FacebookTwitterPinterestEmail

Pasternak. Nie wiem dlaczego o nim zapomnieli. Do dziś rośnie dziko na terenach Polski, czyż dlatego nie jest godny naszych talerzy? Wiem, że wyparła go włoszczyzna sprowadzona przez Bonę i gruntownie ziemniaki.  No cóż, są smaczne, ale żeby aż tak wyprzeć się tak pysznego korzenia?

Zapomniany, zlekceważony, znów wraca do łask. I chociaż trudno jeszcze go kupić, a jeśli, to w mało przystępnej cienie, jednak warty jest najlepszych dań, ponieważ to król wśród warzyw. Dlaczego? Jest nieziemsko słodki, kiedyś przecież służył do słodzenia, wspaniale orzechowy, szybko się gotuje, ma kremową, wyborną konsystencję po ugotowaniu. Nadaje się do pieczenia, na kremy słodkie, na kotleciki, na zupy, na puree i co tylko sobie wymarzycie.

Kształtem przypomina pietruszkę, smakiem marchewkę, ale jest bardziej wykwintny, bardziej rasowy, bardziej ambitny w smaku. Nie pospolity i nadzwyczaj hojny- rozpieści każde podniebienie.  I to nie prawda, że to tani zamiennik pietruszki, jak ostatnio przeczytałam,  jest godny najlepszej zastawy i zaspokoi najwybredniejszych smakoszy. U Sasów pasternak wyparł pietruszkę z ich stołów, zadomowił się tam na dobre, u nas powraca jako zdrowe, lecznicze warzywo.

Założyłam sobie pokazać Wam pasternak w różnej odsłonie. Zasypię Was trochę przepisami z tym wspaniałym warzywem, aby zachęcić Was do spożywania tego bogatego w składniki pokarmowe, słodkiego, orzechowego warzywa.

Figa z makiem i pasternakiem podobno gościła ongiś na polskich stołach, nie znalazłam oryginalnego przepisu, stworzyłam go sama. Krem, budyń, masa, pasta czy jak tam to nazwiecie jest wspaniałym, słodkim, powiem, kremem do wielu dań. Np. można zjeść go prosto z miseczki, okraszonego figami i makiem, polać sokiem malinowym, jagodami ze słoiczka, posypać orzechami. Można wykorzystać go do przekładania ciast, posmarować kanapkę lub wykorzystać jako masę do naleśników. Jest nieziemsko słodki z orzechową nutą i ma niebywały smak… Sami spróbujcie 🙂

SKŁADNIKI:


400 g pasternaku

400 ml mleka kokosowego ( duża puszka)

1 laska wanilii – cała- wydrążyć ziarenka i dodać z laską do gotowania potrawy

4-6 fig suszonych ( pasternak jest bardzo słodki, więc to zależy od Was, jak jeszcze chcecie go dosłodzić)

szczypta soli – podniesie smak kremu

dodatkowo dwie figi i uprażony mak do posypania


WYKONANIE:


Pasternak pokrój w plasterki. Umieść go w garnku i zalej mlekiem kokosowym.

Dodaj pokrojone figi, sól i całą ( wydrążoną)  laskę wanilii.

Gotuj pod przykryciem  do miękkości pasternaka ( gotuje się szybko).

Zmiksuj całość do gładkiej masy. Usuń laskę wanilii.

Możesz od razu jeść lub umieścić w lodówce i dobrze schłodzić w celach np. wykorzystania jako masy do przełożenia ciasta.


Niebawem podam przepis na naleśniki z kremem z pasternaka 🙂

SMACZNEGO  🙂

0 komentarz
0 FacebookTwitterPinterestEmail

Znów się chwalę, bo wyszły naprawdę cudowne ! Pyszne i wyborne, smakują jak sto dolarów ;D. Kiedyś uwielbiałam gołąbki i jestem przeszczęśliwa, że wersja bezmięsna może być tak pyszna 🙂 Jeśli jeszcze dorobicie sobie sos pomidorowy, będziecie w raju 🙂

SKŁADNIKI:


12 liści kapusty ( u mnie włoska) wrzuconych na osolony wrzątek z przyprawami ( skład poniżej) i krótko ugotowanych  ( po tym możesz usunąć delikatnie  zgrubiałe części w środku liści kapusty, tak aby nie uszkodzić liścia.

200 g tofu

3 łyżki sosu sojowego

500 g pieczarek

1 duża cebula

3/4 szklanki ryżu plus trzy razy tyle wody

sól i pieprz

oliwa

przyprawa grzybowa ( przepis TU) – możesz ewentualnie pominąć


Przyprawy do gotowania kapusty i gołąbków:


1/4 łyżeczki nasion kozieradki

2 liście laurowe

4 kulki owocu jałowca i 4 kulki ziela angielskiego

kilka kulek całych ziaren pieprzu

ewentualnie jeszcze sól


WYKONANIE:


Ryż ugotuj w osolonej wodzie  w proporcji 1: 3

Liście kapusty ugotuj w osolonej wodzie z podanymi wyżej przyprawami. Wodę zachowaj.

Cebulę pokrój w kostkę i uduś na oliwie aż będzie szklista.

Tofu pokrój w kostkę i usmaż na oliwie, po czym polej je sosem sojowym i pozostaw na patelni, mieszając, aż wchłonie cały sos sojowy. Następnie rozgnieć tofu widelcem. Dodaj do cebuli.

Pieczarki pokrój w kostkę i usmaż na oliwie aż wyparuje z nich cała woda a pieczarki lekko się podsmażą. Dodaj je do cebuli i tofu. Dodaj też ryż. Dopraw masę solą i pieprzem. Dobrze wymieszaj.

Zawijaj farsz w liściach kapusty. Ułóż gołąbki w garnku, zalej wodą z gotowania liści  kapusty i gotuj około pół godziny, uważając, aby kapusta się nie rozgotowała.

Podawaj z sosem pomidorowym.

SMACZNEGO 🙂

0 komentarz
0 FacebookTwitterPinterestEmail
poprzednie posty

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress