Jagodowa jaglanka

przez Elusia
Jagodowa jaglanka

Dzisiaj kontynuacja poprzedniego postu o smakach wg TMC. Na początek napiszę o smaku ostrym.

Smak ostry- palący, pikantny, rozgrzewający i aromatyczny. Jest to smak o naturze Yang, czyli ogrzewający, rozszerzający i rozpraszający. Jak można się domyśleć pobudza on krążenie krwi oraz porusza energię. Smak ostry likwiduje  zastoje i wzmacnia energię Qi. Zdecydowanie pobudza trawienie, rozprasza śluz i działa napotnie, skuteczny zwłaszcza przy przeziębieniach z nadmiarem śluzu. Produkty o działaniu napotnym, które skutecznie pomagają przy dolegliwościach przeziębienia to mięta, pieprz kajeński, por, czosnek, kwiat bzu czarnego.

Produkty o smaku ostrym, takie jak czosnek, pieprz kajeński czy bylica usuwają pasożyty z organizmu. Osobom z oznakami zimna, ciągle marznącym, bardzo przydatny będzie świeży imbir i cynamon. Na gorąco lata, takie przyprawy jak ostra papryka, czarny pieprz czy imbir otworzą pory i dadzą ujście potom, aby skutecznie ochłodzić organizm. Natomiast imbir, chrzan i cebula  wspierają ogólną stabilność organizmu i swobodny przepływ energii, działają też jak środki pobudzające.

Ostry smak wnika do płuc, oczyszczając je ze śluzu, wspiera śledzionę-trzustkę, pomagając w trawieniu i likwidując gazy jelit. Gorące zioła o smaku ostrym wzmocnią serce i nerki. Wzmocnią też funkcje wątroby usuwając zastoje i blokady.

Podsumowując: smak ostry jest rozpraszający, Yang, dynamiczny i poruszający. Przebija się przez stagnację energii w organizmie. Otwiera pory, działa napotnie. Wyrzuca na zewnątrz patogeny (np. zimno).  Jest bakteriobójczy.

Wyjątki zimne smaku ostrego: mięta i eukaliptus.

Kto powinien unikać smaku ostrego;

osoby przy stanach wyczerpania, suchości, niedoborów płynów, przy skurczach, zaognionych stanach zapalnych, epilepsji, zapaleniach pęcherza, przy niedoborze Yang Nerek.

A na śniadanie poleca się prosta jaglanka z jagodami, które jeszcze obfitują w lasach. Korzystajcie póki są 🙂

SKŁADNIKI:


1/2 szklanki kaszy jaglanej

1,5-2 szklanki wody  (to zależy jak gęstą lubisz kaszę na śniadanie- ja lubię rzadką, poza tym mój garnek jeszcze stoi na ciepłym murku przy piecu a kasza lubi  z czasem gęstnieć)

4 daktyle medjool 

szczypta soli

1 łyżeczka masła

1/3 łyżeczki kurkumy w proszku

1/3 łyżeczki sproszkowanego cynamonu

1/3 łyżeczki kardamonu w proszku ( mielę kardamon zielony ze skórką w młynku do kawy)

szklanka jagód

uprażone, pokruszone orzechy laskowe lub włoskie

łyżka granoli- przepis TU ( opcjonalnie)


WYKONANIE:


Kaszę wypłucz na sicie pod bieżącą wodą, zamocz na noc wraz z pokrojonymi drobno daktylami.

Rano ugotuj kaszę, dodaj do niej masło i sól, przyprawy. Wymieszaj.

Podawaj posypaną jagodami i orzechami z granolą.

SMACZNEGO 🙂

0 komentarz
0 FacebookTwitterGoogle +Pinterest
Fasolka szparagowa z masłem cukiniowo- kurkowym i o pięciu smakach wg TMC

Napiszę Wam trochę o pięciu smakach wg TMC.  Otóż klasyfikacja według pięciu smaków to najstarszy system kategoryzacji pożywienia w TMC. Oprócz swojej specyficznej jakości yin i yang, każdy z pięciu smaków należy do jednej z przemian, a co za tym idzie, każdy smak pozostaje w bliskim związku z narządami powiązanymi z daną przemianą, mając jednocześnie na nią wpływ ( gdy będę podawać informacje o smakach, zabrzmi to bardziej zrozumiale).

Każde pożywienia ma swój specyficzny smak, aczkolwiek, czasem trudno jest go opisać, ponieważ w jednym produkcie smaków może być wiele. Smaki mają swoją naturę termiczną, tak więc słodki i ostry są ciepłe, a gorzki, słony i kwaśny- zimne. Smaki wspomagają też terapię, poprzez swoje właściwości nawilżające, osuszające, ściągające, przeczyszczające, rozpraszające, wzmacniające itd. Bardzo ważny jest również kierunek energii, który wyznaczają smaki, np. w dół, do góry, do środka, na zewnątrz, do wewnątrz.

W diecie zdrowej osoby smaki powinny być mniej więcej zrównoważone, z przewagą smaku słodkiego ( nie mam tu na myśli cukru :), ponieważ Element Ziemi i związany z nim smak słodki uważane są za najistotniejszy aspekt organizmu i jego pożywienia. To znaczy, że dieta powinna być oparta na produktach o smaku słodkim, w towarzystwie niewielkich ilości pożywienia o smaku słonym, gorzkim, kwaśnym i ostrym. Gdy zdrowie szwankuje lub przychodzi nagła, ostra faza chorobowa ( np. przeziębienie) zazwyczaj bardzo pomocna jest zmiana proporcji smaku wskazanego,  z ograniczeniem smaku, który jest przeciwskazany.

Oczywiście, przy leczeniu smakami, ważna jest ilość. To logiczne, że pokarm może być jednocześnie lekarstwem i trucizną. Nawet jeśli jakiś smak jest dla nas korzystny, należy dawkować go w odpowiednich dawkach, inaczej może działać niekorzystnie i osłabiająco.

Smaki dzielimy na słodki, słony, kwaśny, gorzki i ostry. A informacje o każdym z nich znajdziecie w kolejnych postach 🙂

A dziś zapraszam na fasolkę szparagową, która jest doskonałym przykładem smaku słodkiego. Informacje o niej znajdziecie TU.  Rozpieściłam ją masłem cukiniowo- kurkowym i gomasio, i  muszę się pochwalić, że wyszła przepyszna.

SKŁADNIKI:


3 pęczki fasolki szparagowej zielonej i żółtej, lub jedną z nich

1 duża łyżka masła kurkowo- cukiniowego ( przepis TU)

1 łyżka gomasio z lnu ( przepis TU)


WYKONANIE:


Fasolkę ugotuj do miękkości ( około 15 minut) odcedź i zalej lodowatą wodą, odcedź ( dzięki temu zachowa kolor i jędrność)

Roztop masło cukiniowo- kurkowe na patelni, dodaj fasolkę, chwilę podsmaż, aż fasolka się zagrzeje.

Podawaj danie suto posypane gomasio.

SMACZNEGO 🙂

0 komentarz
0 FacebookTwitterGoogle +Pinterest

Gomasio z lnu, czyli prażone siemię lniane

przez Elusia
Gomasio z lnu, czyli prażone siemię lniane

Siemię lniane  wg Tradycyjnej Medycyny Chińskiej  ma neutralną naturę termiczną i słodki smak. Ma działanie przeczyszczające i powlekające, działa przeciwbólowo i przeciwzapalne. Doskonale wpływa na śledzionę- trzustkę i okrężnicę. Oczyszcza serce i naczynia krwionośne a także pomaga w leczeniu wielu chorób zwyrodnieniowych. Siemię lniane to bogate źródło kwasów omega- 3.

Gomasio jest bardzo proste do wykonania, po prostu należy je uprażyć, na koniec prażenia dodać sól i razem utrzeć w makutrze, lub zmiksować tak, aby mniej więcej  połowa nasion pozostała w całości. Soli użyj ile uważasz, lub wcale jej nie dodawaj. Ja prażę bez soli, ponieważ, oprócz używania siemienia jako posypki do kasz, warzyw,  pałaszuję też łyżeczką prosto ze słoika 😉

0 komentarz
0 FacebookTwitterGoogle +Pinterest
Aromatyczna fasolka szparagowa z makiem i o smutku

Macie coś takiego w sobie, że czasem, jest Wam smutno? Sami nie wiecie dlaczego, sami nie wiecie z jakiego powodu. Sami nie wiecie, co chcecie, jest źle, po prostu źle, a w rzeczywistości wszystko jest przecież w porządku. Sposób, w jaki spostrzegamy świat, zależy od buzujących w nas emocji. Nasza podświadomość ciągle porównuje, analizuje każdą sytuację, szukając powiązań z przeszłością. W niej jak w komputerze zapisane jest całe nasze życie. Skojarzenia i porównania podświadomości wywołują wiele reakcji, często nieświadomie przypominając nam różne sytuacje. Każdego dnia budzimy się z określoną ilością energii fizycznej, psychicznej i duchowej, którą wydatkujemy w ciągu dnia. Jeśli pozwolimy emocjom , by wyzuły nas z energii, poddając się naszym dołom, nie będziemy w stanie rozkoszować się życiem.

Kiedy jesteśmy sfrustrowani, wszystko jest dookoła złe, nic nie jest w porządku, wszystko obwiniamy, mamy pretensję do deszczu, że pada, do słońca, że świeci, życie jest żałosne i skłania do płaczu. Patrzymy na świat oczyma lęku.

Co wtedy robię? Przede wszystkim mam kontrolę nad myślami i świadomość mojej umysłowej ułomności. Wiem jak działa  umysł, mogę to zatrzymać i ujarzmić. Dobrze działa uświadomienie sobie, że życie jest łaskawe, tyle niematerialnych dóbr posiadam, czym się smucić. Przypominam sobie ludzi, których spotkałam krótko w swoim życiu. Już pisałam o tym człowieku, który ma sparaliżowane nogi, nie chodzi. Jednak zachował pogodę ducha, jest radosny, przemiły i ciepły. Zimą jeździ na sankach,  odpychając się kijkami-  ja na biegówkach, on na sankach, sam, bez pomocy, jedzie! Przypominam sobie człowieka bez rąk, który wszystko robi stopami, doskonale sobie z tym radzi, czy chłopca zupełnie bez kończyn, którego postać widziałam w filmikach na youtubie.  Radosnego, życzliwego, zawsze uśmiechniętego, pomimo, pomimo, pomimo niewdzięcznego losu…  Jakże życie jest wtedy proste, jakże fantastyczny jest świat, gdy wszystko mam na miejscu. Ci ludzie z pewnością tak tego nie analizują, oni mają to, co mają, ba, urodzili się tak i nie wyobrażają sobie innego życia. Niektórzy jednak stracili cenne członki, jednak nie stracili poczucia szczęścia, pomimo….

Bardzo lubię dodawać mak do potraw. I wcale nie kojarzy mi się tylko z makowcem czy bułeczkami słodkimi lub chlebem obsypanym makiem, bo również dobrze smakuje na wytrawnie. Tak więc posypuję nim warzywa, owsianki, kasze na słodko czy słono a nawet ser. Uprażony jest miło chrupiący, dodaje więc atrakcji w konsumowaniu a przy okazji nadaje potrawie przyjemnego smaku. Spróbujcie!

SKŁADNIKI:


Trzy  pęczki obranej fasolki szparagowej

2 łyżki maku

1/2  łyżeczki nasion kolendry

1/2 łyżeczki nasion kminu rzymskiego

3 łyżki oliwy lub łyżka masła

1 ząbek czosnku

sól i pieprz


WYKONANIE:


Fasolkę ugotuj w osolonej wodzie około 15 minut, odcedź i zalej lodowatą wodą, odcedź.

Mak upraż na suchej patelni, ciągle mieszając ( trwa to krótko, bo to malutkie ziarenka).

Czosnek utrzyj w moździerzu lub drobno posiekaj.

Nasiona kolendry i kminu upraż na suchej patelni i zmieszaj z olejem lub masłem ( masło roztop), dodaj czosnek i smaż jeszcze chwilę, ciągle mieszając ( uważaj, bo czosnek szybko się przypala).

Rozłóż fasolkę na patelni, okraś aromatycznym masłem. Podgrzej razem. Posyp uprażonym makiem.

SMACZNEGO 🙂

0 komentarz
0 FacebookTwitterGoogle +Pinterest

Szakszuka z fasolką szparagową

przez Elusia
Szakszuka z fasolką szparagową

Fasolka szparagowa,  bo o niej dziś mowa, ma naturę termiczną neutralną i słodki smak. Jest warzywem i świetnie odbudowuje płyny Yin, czyli wszelkie płyny w organizmie. Skutecznie wzmacnia śledzionę- trzustkę oraz nerki. Zalecana dla cukrzyków, pomocna przy ciągłym uczuciu pragnienia, właściwa przy upławach i biegunkach. Doskonale sprawdza się przy letnich upałach i nie tylko.

Jest bogatym źródłem kwasu foliowego, bardzo potrzebnego kobietom ciężarnym,  a duża ilość błonnika sprzyja osobom z nadwagą. Fasolka szparagowa jest skarbnicą żelaza, potasu i fosforu. Ponadto zawiera magnez oraz beta-karoten.

Szparagówka działa moczopędnie, dzięki czemu przyspiesza usuwanie kwasu moczowego z organizmu, co wspomaga chorych na artretyzm oraz przy dolegliwościach nerek czy pęcherza moczowego. W dodatku fasolka stymuluje prawidłowy przepływ moczu, a to z kolei pomaga organizmowi pozbyć się toksyn z organizmu. Żeby nie było za mało, zawiera związek zbliżony budową do żeńskich hormonów, które obniżają częstotliwość uderzeń gorąca, występujących podczas menopauzy.  A zawarte przeciwutleniacze, witamina B6 i ryboflawina skuteczne wspomagają układ krążenia.

Nie należy jeść surowej fasolki. Białko, szkodliwe dla zdrowia zawarte w fasolce szparagowej, zostaje skutecznie zneutralizowane po ugotowaniu.

A o jajach poczytacie TU.

Kochani, szakszuka nie jedno ma imię. U mnie zmodyfikowana fasolką szparagową i powiem szczerze, danie wyszło pyszne i niecodzienne, pomimo codzienności fasolki szparagowej, którą staram się codziennie inaczej podać. Obrodziła w tym roku i jakoś naraz owocuje, pomimo odstępu czasowego, w jakim ją siałam. Ale jak widzicie wyżej, jest naprawdę uzdrawiająca, a i sezon szybko się na nią kończy. Kiedyś wekowałam ją skrupulatnie, ale wiem już z doświadczenia, że w chłodne dni ma się ochotę na solidniejsze dania, więc wtedy zdają egzamin suche fasole i grochy 😉

SKŁADNIKI:


4 jaja

Duży pęczek ugotowanej fasolki szparagowej

6 pomidorów

1 cebula

3 ząbki czosnku

oliwa

sól i pieprz do smaku

po jednej łyżeczce posiekanych liści pietruszki i bazylii.


WYKONANIE:


Pomidory sparz wrzątkiem i obierz ze skórki. Pokrój je w dużą kostkę.

Rozgrzej patelnię, wlej olej i wrzuć pomidory, smaż je, aż płyn wyparuje a pomidory staną się gęstym sosem. Posól je i popieprz.

Czosnek pognieć i wrzuć na łyżkę oliwy, mieszając- smaż, aż zacznie przyjemnie pachnieć.

Cebulę pokrój w piórka, dodaj do czosnku, duś , aż będzie szklista.

Dodaj cebulę do usmażonych pomidorów, dopraw solą i pieprzem, dodaj posiekane listki pietruszki i bazylii.

Fasolkę pokrój, dodaj do pomidorów, wymieszaj wszystko na patelni, jeszcze podgrzej.

Rozsuwając pomidory z fasolką zrób cztery wgłębienia, wbijaj po jajku, posól je  i smaż, aż białko się zetnie a żółtko pozostanie płynne.

Podawaj prosto z patelni.

SMACZNEGO 🙂

0 komentarz
0 FacebookTwitterGoogle +Pinterest
poprzednie posty

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress