Home mój ogród Spocznijmy w ogrodzie i porozmawiajmy- Twój wróg Twoim najlepszym przyjacielem

Spocznijmy w ogrodzie i porozmawiajmy- Twój wróg Twoim najlepszym przyjacielem

przez Elusia
Spocznijmy w ogrodzie i porozmawiajmy- Twój wróg Twoim najlepszym przyjacielem

W naszym życiu spotykamy wielu ludzi i różnie bywa  z sympatią do nich.  Mamy przyjaciół , na których bardzo nam zależy i znajomych , z którymi chętnie się spotykamy. Mamy rodzinę, której… nie wybieramy, i nieprzyjaciół z którymi przebywać musimy. Przyjaciele są naszą ostoją, są pomocni i bardzo podobni do nas.

Mamy podobne zdania, zainteresowania, tolerujemy ich krytykę. Są wspaniałymi ludźmi i możemy zawsze na nich liczyć.  A nasi nieproszeni goście na drodze naszego życia? To istny koszmar. Chętnie pozbylibyśmy się tych ludzi, a często musimy z nimi obcować.

A gdybyśmy spojrzeli na tych intruzów z punktu ich widzenia. A gdybyśmy przyjrzeli się sobie i znaleźli źródło naszej nienawiści? Albowiem nic nie przychodzi do nas z przypadku, nic nie jest bez celu. Skutkiem takiego układu, gdzie człowiek nam przeszkadza, gdzie mamy dość osoby, z którą jesteśmy zmuszeni przebywać jest nasze przyciąganie tego czego pragniemy. Bzdura? Nie, to czysta odpowiedź skutku na przyczynę.

Przyciągamy to o czym myślimy i to co jest nam potrzebne do naszego rozwoju. Nasi wrogowie uczą nas pokory i pomagają rozwiązywać nasze problemy. Często przypominają nam, że ich wady są naszymi wadami, a ich błędy, naszymi błędami. Wszystko o czym myślimy, nasze przekonania, materializują się w życiu. Nasze opinie o ludziach są często opiniami o nas samych.

Cudze widzicie, swego nie znacie.

Tych, których nie możemy znieść  w życiu i mamy po dziurki w nosie, sami przyciągnęliśmy do swojego życia. Są naszym zwierciadłem. Wiem, że to brzmi nieprawdopodobnie, jednak przyjrzyjmy się bardzo wnikliwie tym ludziom a znajdziemy w nich cechy, których nie dostrzegamy w sobie, bo są głęboko ukryte i podświadomie wyparte z naszej świadomości. Cechy te ukrywamy nawet przed sobą i wstydzimy się przyznać, że takie istnieją. Są naszą piętą Achillesową i bardzo mocno odczuwamy ich znamię. Ludzie, którzy przeszkadzają nam w życiu, przypominają nam o czarnej stronie naszego charakteru. Poznajmy ją i pozwólmy, by wypełzała z najdalszych pokładów naszych umysłów, wyrzućmy na zewnątrz siebie te okrutne i niedowartościowane narzędzia ego.

Jesteśmy niedowartościowani? Każdy z nas ma wiele powodów by tak się poczuć.  Nasza bezradność w tej kwestii maluje obraz w podświadomości i przyciąga ludzi, którzy nam pokażą cechy, których najbardziej się obawiamy, do których tak bardzo nie chcemy się  przyznać ,które tkwią w nas. Ludzie Ci będą nas poniżać, robić z nas nieudaczników, siać intrygi, traktować nas jak powietrze, szydzić z nas, lub zbytnio pochlebiać, tyranizować, wykorzystywać, pozorować, manipulować, przez nich coś tracimy, oni nam po prostu przeszkadzają w życiu. Jesteśmy ich ofiarami, a zarówno to oni pozwalają nam wypełzać na zewnątrz i poczuć coś zupełnie odwrotnego, coś bardzo osobliwego. Przyjrzyjmy się im. Naszym współtowarzyszom, niezależnie kim są, jednak są przeszkodą i bardzo nam dokuczyli w życiu.  Ich cechy są naszymi cechami i naszym problemem. Tak naprawdę to my mamy problem, nie oni.

zobacz moje inne przepisy

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress