Życie w wahadle

przez Elusia

Życie w huśtawce, więzieniu emocji, 

jak w wahadle, raz na lewo, raz na prawo.

Raz w rozpaczliwym smutku, raz w ekstatycznej radości.

W ciągłym rozdarciu.

Znasz to?

Któż tego nie zna tu na Ziemi.

Dlaczego tak się huśtamy?

Żyjemy w programach, pudełku Ego,

w morzu podświadomości.

Zauważ to, przyjrzyj się temu.

Gdy jesteś świadomy, przytomny,

potrafisz być obserwatorem.

Oczywiście, że przyjdzie smutek, ogarnie Cię radość.

Jednak uchwycisz to, zauważysz, nie ulegniesz iluzji programu.

Pozostaniesz w pionie, równowadze, pomimo…

Program to lęk, program to strach.

Przed jutrem.

Program to żal za wczoraj.

Możesz to zobaczyć, możesz się od tego uwolnić.

Świadomym byciem, obserwując, patrząc na to,

twarzą w twarz.

Nic nie da ucieczka, nie uciekniesz od siebie.

Możesz tylko przyjąć to co jest.

Zaakceptować, to co przyszło.

Ukochać..życie.

Walka to opór.

Opór tworzy napór.

Świadome życie, bez interpretacji umysłu 

tworzy wolność. 

……………….

Z miłością

Elusia

0 komentarz
0 FacebookTwitterPinterestEmail

Miłość i Ego

przez Elusia

Jesteśmy wielowymiarowi i istniejemy we wszystkich wymiarach na raz.

Czasu nie ma a wszystko dzieje się teraz.

Tu,  w tej gęstości dotykamy najgłębszych i najciemniejszych krain naszego życia.

To nie znaczy, że gorszych, jak to określa Ego.

Jesteśmy w tym ciele aby doświadczać, kosztować, 

jak to jest nie być miłością.

Miłością, którą i tak jesteśmy.

Nasze Ego to najniższy wymiar, program, czip, który doskonale sprawdza się w doświadczeniu tego świata, na Ziemi.

Ego jest bardzo przebiegłe i inteligentne, jednak jakże marne i prymitywne na tle miłości, którą jesteśmy.

Miłość widzi Ego, Ego Miłości nie widzi.

Miłość wie wszystko, Ego wie tylko to, 

czego się wyuczyło i doświadczyło pięcioma zmysłami.

Jest wytworem sztucznym i w efekcie praktyki ma się rozpuścić,

tak, rozpuścić, poprzez rozpoznanie, kim tak naprawdę jesteśmy.

Gdy etap udawania, grania i cierpienia z powodu Ego się kończy, 

gdy Świadomość ogląda Ego z każdej strony i w każdej sytuacji życia, czas wracać, do Źródła, do Miłości, którą jesteśmy.

Ponieważ jesteśmy wielowymiarowi i żyjemy jednocześnie na każdym poziomie życia, możemy wybierać 

z jakiego poziomu chcemy odbierać i kreować życie.

Gdy Ego zostaje obnażone, staje się wręcz śmieszne, infantylne i zupełnie rozpoznawalne.

Wtedy to najpiękniejszym darem jest wdzięczność,

 pokora i oddanie wszystkiego Miłości.

Gdy jej wszystko oddaję, na nią patrzę, z nią się komunikuję, 

do niej się zwracam, całe moje życie układa się idealnie.

Dlaczego? Ponieważ odchodzę od iluzji tego świata, łamię Ego, 

które mną  kieruje i całą moją uwagę skupia na wszystko inne, co miłością nie jest

a jest tylko iluzją.

Gdy całe moje życie oddaję Miłości, ją o wszystko proszę, 

jej wszystko oddaję, ona mnie prowadzi,

to życie staje się magią.

Oczywiście, że ja Tą Miłością jestem,

jednak na ten moment zapomniałam o tym i wiem, 

że w każdej chwili Ego może przejąć moje ciało, umysł i mój los. 

Ukochana Miłości, którą jestem, Tobie wszystko oddaję, Tobie wszystko powierzam, Ty mnie prowadź,

Ty układaj moje życie.

Ukochana Miłości, przed Tobą się pochylam, zawsze tylko do Ciebie się zwracam, Ciebie tylko łaknę,

z Tobą tylko pragnę być.

…………………….

Z miłością 

Elusia

0 komentarz
1 FacebookTwitterPinterestEmail

Odpuść

przez Elusia

A gdy świat wali się Tobie na głowę…

odpuść, wycofaj się, skieruj uwagę do środka.

Nie próbuj zmieniać niczego na siłę.

Przyjmij, rozłóż całe to zło na ciało, na siebie

i trwaj.

Pobądź z tym całym bagażem emocji,

sam na sam ze złością, nienawiścią, żałością.

Popatrz jej głęboko w oczy.

Niech rozgości się w Twoich głębinach, zakamarkach…

Nic nie jest w stanie rozpuścić Twoich emocji, 

jak tylko Ty sam…

Doceniaj, dziękuj, bądź wdzięczny. 

Bez jakiejkolwiek analizy.

Ugość to co przyszło, a samo odejdzie.

Odejdzie, ponieważ przyjęłaś,

nie walczyłaś

a tylko ugościłaś, zauważyłaś i pozwoliłaś być.

Tylko być.

………………..

Z miłością

Elusia

0 komentarz
0 FacebookTwitterPinterestEmail

Podświadomość

przez Elusia

 

Tryliardy komóreczek, 

wiernie podporządkowanych swojemu panu- Tobie.

Każda indywidualnie i w kolektywie, wspólnie budująca Twoje ciało.

Jak komunikujesz się z nimi?

Co im opowiadasz w wewnętrznym dialogu umysłu?

Ile razy w ciągu dnia dajesz im swoją uwagę.

Uwagę, czyli energię.

Kto zawiaduje Twoim ciałem? 

Umysł, czy cicha obecność, Ty w zupełnej przytomności?

Jak wspierasz własne komóreczki, oddając im hołd, cześć i miłość?

Jest w Tobie mądrość podświadomości, niewidzialny komputer, 

a właściwie twardy dysk, który zapisał całe Twoje życie.

Według tego dysku, programów, które nosisz w sobie,

funkcjonujesz na co dzień.

Mimo, że Twój umysł jest kreatorem, 

nie wykreujesz nic, o czym marzysz, 

jeśli nie zmienisz programu w podświadomości.

Jak zmienić programy?

Przede wszystkim wyjść z umysłu, 

przestać bezwiednie prowadzić wewnętrzny dialog.

Bo, gdy jesteś w umyśle i ciągle myślisz, Twoja podświadomość trzyma ster i prowadzi Cię codziennie w 95 procentach życia. 

Tylko pięć procent pozostaje Tobie.

Kluczem jest obserwacja, codzienna praktyka przytomności w byciu.

Tu i Teraz 

……………………

 Z miłością

Elusia

0 komentarz
0 FacebookTwitterPinterestEmail

Cóż mogę zobaczyć w Tobie…

przez Elusia

Cóż mogę zobaczyć w Tobie, ukochany człowiecze?

Tylko siebie…

Zagubioną, rozdartą…

odnalezioną, pełną…

Przyglądam się Twoim oczom, ustom.

Jesteś moją kopią, kopią utkaną z bólu, smutku i rozpaczy.

Ty to ja, Ty to wszystko co miałam lub mam w sobie.

Cóż jeszcze mogę zobaczyć z pozycji człowieczeństwa…

Wszystko co przeżyłam, wszystko, czego doświadczyłam…

Widzę w Tobie.

Wszystko co powiesz, co pokażesz mimiką twarzy, gestem,

jest wspomnieniem z mojej  podróży tu, na tej pięknej planecie.

Jest zwierciadłem mojej duszy…

Patrzę i widzę… siebie… Ciebie…

Ukochany człowiecze.

Niczemu nie zaprzeczaj, możesz być tylko taki, 

jaka jest Twoja świadomość siebie. 

Nie! Już nie naklejam na Ciebie żadnej etykietki, 

ponieważ, tak naprawdę, nakleiłabym ją sobie.

Oceniłabym siebie, a ja już nie oceniam.

Nie ma we mnie cenzury, kalkulacji, 

choć Ego chciałoby się tym jeszcze upajać.

Widzę, czuję i jestem obecna.

Odarta z fasady rozdzielenia, przytomna.

Niczego nie oczekuję od Ciebie, moja piękna repliko.

Pragnę już tylko czuć, być i kochać.

Kochać to co widzę w Tobie, 

bez jakichkolwiek roszczeń.

Pragnę patrzeć nie widząc,

słuchać nie słuchając,

a tylko czuć, będąc w polu Serca i Miłości. 

Rozgość się, ukochany człowiecze, w mojej miłującej przestrzeni.

Otulę Cię Światłem, wypełnię zrozumieniem.

Wszystko co dzieliło, połączy nas w Jedno.

Jesteś Miłością.

Tylko Miłością.

………………….

Z miłością

Elusia

0 komentarz
0 FacebookTwitterPinterestEmail

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress