Home Jesień Zupa z fasoli z majerankiem i o uśmiechu na co dzień

Zupa z fasoli z majerankiem i o uśmiechu na co dzień

przez Elusia
Zupa z fasoli z majerankiem i o uśmiechu na co dzień

Ja tu dzisiaj chcę napisać o powadze życia. Dla każdego życie jest inne, bardziej lub mniej poważne, bardziej lub mniej zabawne. Jedni potrafią śmiać się nawet z siebie, inni w ogóle nie znają się na żartach i wszystko biorą na poważnie. Życie natomiast płata różne figle i możemy odnaleźć w nim wiele zabawnych chwil, bo to tylko zależy od nas, czy potrafimy cieszyć się chwilą. Wiem, są chwile w życiu, gdzie złość i chęć rwania sobie włosów z głowy są nie uniknione, gdzie gorycz i smutek gnębią  ale… gdy traktujemy mniej poważnie życie, gdy podchodzimy do spraw bardziej spontanicznie i wręcz zabawnie,  otrzymamy więcej radości, bo radość tworzy radość.

Sztuką jest, ale potem wchodzi w krew, przyjmowanie obecności dnia codziennego z niewinnością dziecka, które postrzega świat bez programów filozofii, bez wpływu społeczności, bez kultury i moralności. Jeżeli pozwolić sobie na traktowanie wszystkiego z lekkością i żartobliwością, zniknie ciężar obowiązków i obciążenia. Po za tym smutek przychodzi do nas często nie wiadomo z kąd, nęka nas nie wiadomo co, martwimy się na zapas, improwizujemy, piszemy katastrofalne scenariusze, gonimy nie wiadomo gdzie,  i ciągle dążymy nie wiadomo do czego.

 Szukamy szczęścia w rzeczach, które nie mają znaczenia, jakby one miały nam dać ukojenie, potem są  rzucone w kąt i zapomniane jak zeszłoroczny śnieg. A ciągle zapominamy o rozluźnieniu, o uśmiechu, o chwili, która jest i z której możemy być zadowoleni. Ja wiem, że nic tak nie poprawi kobiecie nastroju jak zakup fajnego ciuszka 😉 ale wiem też,  że nic nie zastąpi uśmiechu na twarzy a o to też musimy zadbać. Rozluźnijmy się, ćwiczmy, spacerujmy, podziwiajmy naturę i dbajmy o czas dla siebie, tylko dla siebie, bez telefonu, bez komputera, bez zbędnych myśli, sam na sam ze sobą, to takie ważne! Być sam na sam z własnym ja! Próbowaliście?

Jest tyle osób zgorzkniałych, pretensjonalnych , złych na cały świat, nie mających właściwie powodów do złości. Żyją w swoim smutnym świecie, są spięte i naburmuszone. Trzymają się sztywno konwenansów, dbają nadmiernie o to co wypada a czego nie wypada, są konformistami. Niektóre natomiast, mimo bólu i wielu powodów do smutku mają pogodną i wesołą twarz,  są promienne i pełne życia. I nie mówię tu o udawaniu, one po prostu potrafią cieszyć się tym co mają, dostrzegają piękno chwili, są zrelaksowane i radosne mimo przeciwności losu.  Mam dla Was wspaniałą anegdotę , która wszystko dopowie 🙂

„Pewnego razu cesarz Chin udał się na spotkanie z wielkim mistrzem zen. Mistrz właśnie tarzał się ze śmiechu po podłodze, podobnie jego uczniowie. Chyba opowiedział jakiś dowcip. Cesarz był zakłopotany. Nie mógł uwierzyć własnym oczom, gdyż zachowanie mistrza przeczyło zasadom dobrego wychowania. Powiedział:

– To nie jest zgodne z dobrymi obyczajami. Po tobie mogłem spodziewać się innego zachowania. Tarzasz się po podłodze i zachowujesz jak szaleniec.

Mistrz spojrzał na cesarza i zobaczył, że ma on przy sobie łuk. (W tamtym okresie cesarze byli wojownikami i nosili łuki oraz kołczany ze  strzałami).

Mistrz spytał:

– Czy zawsze nosisz łuk napięty, czy też od czasu do czasu rozluźniasz go?

Cesarz odrzekł:

– Jeśli ciągle trzymałbym łuk napięty, utraciłby on elastyczność. Przestałby się nadawać do użytku. Należy łuk pozostawić w spoczynku, bo dzięki temu zachowuje elastyczność.

Mistrz odparł:

– To właśnie robię. ”


🙂 No to co ? robimy to ?

A na dziś zupa z mojej fasolki szparagowej, tzn już w ziarnach, bo jak to zwykle bywa, za dużo tarzałam się po podłodze i rozluźniałam, a ona dojrzewała i dojrzewała, no i nie zdążyłam… 😀

SKŁADNIKI:

1,5 szklanki fasolki suchej lub świeżo łuskanej namoczonej na noc w wodzie

2 marchewki 

1 pietruszka

kawałek selera

12 cm pora – białej części

3 ziemniaki

2 ząbki czosnku

1 łyżeczka wędzonej papryki

5 cm wodorostu kombu 

1 łyżka świeżych listków majeranku ( lub 1 łyżeczka suszonego)

pieprz i sól do smaku

1/2 łyżki ghee


WYKONANIE :

Fasolkę zalej świeżą wodą dodaj kombu i ugotuj do miękkości. Posól.

Pokrój drobno por i uduś go na ghee, gdy będzie miękki dodaj zgnieciony czosnek i duś jeszcze parę minut.

Ziemniaki pokrój w kostkę

Warzywa pokrój na duże części  i wraz z ziemniakami pokrojonymi w kostkę zalej wodą tak aby je przykryła i ugotuj do miękkości.

Zmiksuj fasolkę z warzywami, uduszoną porą i przyprawami,  ziemniaki pozostaw w kostkach. Jeżeli zupa jest zbyt gęsta dodaj wrzącej wody. Ewentualnie jeszcze dosól.

SMACZNEGO :

 

zobacz moje inne przepisy

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress