Home Coś do poczytania Doskonała pasta z oliwek i suszonych pomidorów i o kompleksach

Doskonała pasta z oliwek i suszonych pomidorów i o kompleksach

przez Elusia
Doskonała pasta z oliwek i suszonych pomidorów i o kompleksach

Kompleksy. Któż ich nie ma.  Skąd  się biorą? Z codzienności życia.  Gdy byłam małym dzieckiem, od kiedy tylko pamiętam, moja mama powtarzała: masz takie włosy jak ojciec. Sama nie wiem, co miała na myśli. Dla mnie jednak była to surowa ocena. Cóż, ona, piękne, grube i błyszczące włosy, zawsze powtarzała, jakie to miała warkocze… ile to pracy było przy takiej burzy włosów. A tata? Lekkie, kręcone, puszyste i jakieś tam. No więc jak miałam oceniać moje włosy? I nie ważne, że ja też miałam grube warkocze, ale nie miałam włosów jak mama! Ona przecież miała piękne. Pół życia spędziłam w przekonaniu, że mam brzydkie włosy! Pół życia chodziłam z kompleksami i poczuciem niedosytu. Ileż to jeszcze kompleksów się nabawiłam po drodze mojej egzystencji. I co? mam brzydkie włosy? Pewnie nie są takie jak mamy, ale one są po prostu inne! Tak, inne! Nie gorsze, nie lepsze, ale inne! 

Tak to kroczymy przez życie zaprogramowani i nafaszerowani przekonaniami, które wpoili nam inni. To nie była zła intencja, po prostu jakieś tam stwierdzenie. A nasze wewnętrzne dziecko wszystko zapisuje, wszystko koduje. Nosimy więc przeróżne „prawdy” i oceny, porównując się z innymi i nie rozumiejąc różności.

Ktoś ustalił standard, ktoś sformułował ustawę, określił normę i wszyscy staliśmy się tego ofiarami. Włazi to w naszą podświadomość, panoszy się i dręczy.  Gdy tak przyjrzeć się każdemu, zauważcie, jak jesteśmy różni, jak jesteśmy inni. A tak samo zaprogramowani! Jednakowo okaleczeni. W jednym worku, z tymi samymi problemami.

A niech tam. Cóż za różnica, czy mam ładne włosy czy brzydkie, cóż za różnica, czy podobam się komuś. Nawet najpiękniejsi ludzie będą przecież brzydcy, gdy zrobią kwaśną minę. I cóż mi po tym, że będą miała najpiękniejsze włosy, jeśli nie znajdę radości w sobie. I po co komu piękny dom z basenem, gdy nie ma czasu się w nim wykąpać. Najpiękniejsze oczy, gdy wyrażają złość, nie mają blasku. Brzydota sama się obroni, bo to nie ona jest na planie, to człowiek gra główną rolę, to jego image gra pierwsze skrzypce. I kiedy twarz promienieje uśmiechem,  życzliwość jarzy się  z duszy a radość emanuje z serca, nikt nie spojrzy na Twoje włosy, bo one stają się nie ważne. 

A dziś mam dla Was prostą, szybką a zarazem doskonałą w smaku pastę czy dip, jak kto woli – do chleba, warzyw, na awokado, do makaronu a nawet do kaszy jaglanej. Wspaniała w smaku, bardzo wyraźna z rozkosznym smakiem umami.

„Odkrycie receptorów dla smaku kwasu glutaminowego (bo właśnie on jest źródłem smaku umami) wprowadziło do świata nauki nieco zamieszania. Do dziś wiele osób nie jest świadomych, że istnieje smak umami, bo ze szkolnych podręczników do biologii pamiętają jedynie cztery pozostałe. Jednak historia smaku umami wcale nie jest tak krótka, bo już na początku zeszłego stulecia japoński chemik Kikunae Ikeda wyizolował kwas glutaminowy z morskich glonów, odkrywając w ten sposób tajemnicę ich wyjątkowego smaku. No właśnie – jak można opisać smak umami? Istnieje wiele określeń na jego temat. Jedni mówią o nim jako o smaku „mięsnym”, możemy też spotkać się z określeniami takimi jak smak „rosołowy” albo „bulionowy”. Czasami mówi się o nim po prostu „intensywny” lub „wyśmienity”. Naturalnymi źródłami glutaminianu są głównie produkty bogate w białko, takie jak mięso, ryby, grzyby czy orzechy.”

Więc jeżeli brakuje czasami nam, niejedzących mięso,  podniet smakowych, polecam właśnie tę pastę 🙂

Przy okazji, że głównym bohaterem są tutaj oliwki, przesyłam Wam parę zdjęć ze zbiorów oliwek z Sycylii, do której to odbyłam podróż w październiku, a o czym napisałam   tutaj.

SKŁADNIKI:

20 sztuk suszonych pomidorków

wrzątek

1 awokado

3 łyżki oliwy

40 oliwek bez pestek

2 ząbki czosnku

WYKONANIE:

Pomidory suszone zalej wrzątkiem i odstaw na 1/2 godziny

Czosnek rozgnieć nożem ( w blenderze często zostaje w kawałkach)

Awokado obierz ze skórki i usuń pestkę

Odsącz dobrze pomidory, dodaj do nich resztę składników i zmiksuj w blenderze.

Podawaj jak napisałam wyżej 🙂

SMACZNEGO 🙂

zobacz moje inne przepisy

2 komentarze

Ula 12 lutego 2019 - 19:25

Pisze się ‚skąd’

Reply
Elusia 12 lutego 2019 - 21:37

Dziękuję Ulu, już zwrócono mi uwagę i poprawiłam:)

Reply

zostaw komentarz

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress