A gdy zagubisz się…

przez Elusia

A gdy zagubisz się we własnym życiu, 

rozdzielisz, zawiedziesz, 

po prostu umrzesz, 

jednak dalej będziesz żywa.

Nie panikuj, nie rozpaczaj!

To rodzi się nowe!

Lepsze! 

To dalej jesteś Ty! 

Ty w najlepszej wersji siebie, 

która tylko zmienia skórę,

która tylko otwiera się na inne,

która tylko budzi się.

Której rozszerza się horyzont.

Rozsypują stare dogmaty.

Która…

Podnosi się z kolan- do lepszego życia.

………………..

Z wdzięcznością

Elusia

0 komentarz
0 FacebookTwitterPinterestEmail

Ten świat jest idealny

przez Elusia

Jedynym i najważniejszym powodem dla którego jesteś tu na Ziemi, są emocje.

Wibracje, dla których zdecydowałeś się tu przyjść i doświadczać.

Szerokie spektrum uczuć, które Tobą kołyszą na prawo i lewo,

bycie w wahadle -było tak atrakcyjnym kąskiem, że wpadłeś tu jak śliwka w kompot.

I to jest w porządku i tak jest dobrze.

Jednak, gdy nasycisz się tym szerokim wachlarzem różności, przeżyjesz dzień po dniu, wcielenie po wcieleniu,

rozpracujesz i głęboko doświadczysz- zaczynasz otwierać oczy.

Przychodzi zrozumienie i głębszy sens tego, co widzisz.

Wtedy to już niczego i nikogo nie zmieniasz, ponieważ już wiesz, że nic nie musisz zmieniać.

Zaczynasz rozumieć, że jesteś doskonały, taki jaki jesteś.

Nic, ale to nic nie jest w Tobie, co by Tobą nie było.

Wszystko, co jest- jest doskonałe.

Wtedy to już nie budujesz nowej ziemi, nie tworzysz nowych struktur i nie naprawiasz świata.

On nie jest do naprawienia- ten świat jest idealny!

…………………….

Elusia

 

0 komentarz
0 FacebookTwitterPinterestEmail

Wiedza o sobie

przez Elusia

Stań się  poszukiwaczem własnej prawdy,

nieograniczonej wiedzy o sobie.

Nie zabieraj sobie radości eksploracji siebie, 

śledząc i naśladując innych.

Nie zamieniaj drogi na drogowskaz,

ponieważ utkniesz pod drogowskazem,

zamiast iść własną drogą.

 

Jeśli spotkasz w swoim życiu kogokolwiek,

kto poruszy Twoją istotą, idź za tym, ale samodzielnie.

Samodzielnie, ponieważ to Ty jesteś osią własnego świata,

która snuje opowieść o sobie i przekształca ją w rzeczywistość.

                                                                                    Nie twórz więc kopi…a oryginał.

Tak to słowo staje się ciałem.

 

Możesz modyfikować sen na  bieżąco ,

świadomy sen, który śnisz.

Ponieważ istniejesz tylko Ty i Twoje odbicie 

w obrazie własnej rzeczywistości.

 

Nikt Cię nie zbawi, nikt Cię nie uzdrowi.

Jesteś wszystkim i wszystko jest dostępne teraz.

Samoograniczenie jest tylko w Tobie.

Uwolnić się od ograniczeń możesz tylko poprzez 

rozszerzenie własnej percepcji.

Do tego jednak potrzebujesz wiedzy, 

wiedzy o sobie.

Wiedzy własnego poznania.

………………

Z miłością

Elusia

0 komentarz
1 FacebookTwitterPinterestEmail

Nie trzymam już się niczego

przez Elusia

Ego, moje małe, zagubione i niepewne siebie, Ego.

Kocha mnie bezwarunkowo, 

próbuje swoimi sposobami 

mną się opiekować.

Jak tylko potrafi, podpowiada i rozwiązuje moje problemy.

Jest jak małe dziecko, bezbronne i zalęknione.

Już nie próbuję go zagłuszać i stłamsić. 

Nie uciekam od niego i nie walczę.

Pozwalam mu być. Być i mówić do mnie co tylko chce.

Moja akceptacja rozrasta się do rozległych rozmiarów,

 głębokich  zakamarków mnie samej.

Akceptuję, absolutnie akceptuję moje małe ja , które zawsze chce dla mnie dobrze.

Im więcej akceptuję, tym więcej widzę. Oglądam z każdej strony, przyglądam się jego strukturze. Widzę, czuję i toleruję.

Już nie wylewam morza miłości na moje Ego,

 ale i nie otaczam go zainteresowaniem. 

Miłość jak wszystko tu na tym świecie jest również programem, który mocno trzyma, więzi w okowach materii. 

Nie trzymam się niczego, nie ekscytuje się niczym.

Wszystko to sztuczki materii, która mami i rozrasta się do monstrualnych potworów.

Cóż jeszcze potrzebujesz tutaj zrobić?

Jak jeszcze powinieneś się spełnić?

Kogo jeszcze zbawić, komu jeszcze zadośćuczynić?

Ile jeszcze potrzebujesz dostatku mamony?

Ile jeszcze w małości szukasz na zewnątrz uzupełnienia?

Uzupełnienia pustki, drugim człowiekiem. 

Ile jeszcze pragnień uznania,  

załatania pustki gotówką na koncie, 

żebrania o pochwałę przełożonego,

 czynienia dobra…

Szukania miłości, która wszystko zbawi…

To wszystko pułapki, pułapki, które nigdy się nie kończą.

To Ty sam musisz powiedzieć – dość.

I wynurzyć się jak Feniks z popiołu.

Czysty, nagi i bezwarunkowo wolny od materii. 

…………..

Elusia

0 komentarz
0 FacebookTwitterPinterestEmail

Demony

przez Elusia

Demony nasze wszystkie…

Gdy ukryjemy je głęboko, 

staną się jeszcze bardziej zacięte.

Gdy spróbujemy je uciszyć,

 to one nas w końcu zaczną kontrolować.

Ktoś, kiedyś napisał: robię to czym gardzę…

Gardzę, a jednak robię…

Więc zaczynam patrzeć na moje demony, 

nie odrzucam ani nie uciszam. 

Próbuję je integrować, wszak wszystko jest mną.

Wszystko zabiorę ze sobą przecież… zostawię tylko to ciało. 

Gdy tak pomału je integruję przestają być tajemnicą 

i tracą władzę nade mną. 

Moje demony, moje ukryte i niezauważone jeszcze…

Są głęboko we mnie…Projektują obraz mnie samej, 

obraz, którego nie lubię, nie akceptuję.

Cóż więc pozostało… zaakceptować.

 Siebie. 

Zjednać wszystko co mną jest.

 Jest i może być… Takie jakie jest.

………………

Elusia

0 komentarz
0 FacebookTwitterPinterestEmail

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress