Nie pamiętam już gdzie jadłam coś tak pysznego jak ten dip. Otóż w wegańskiej restauracji podano nam coś pod nazwą dżemu marchewkowo- piniowego. Nikt nie zdradził mi przepisu, ale pokombinowałam i w prostocie siła! Zróbcie koniecznie ten rarytas do warzyw – słodki dzięki marchewce, tłusty dzięki orzeszkom piniowym, które nabierają głębszego smaku po uprażeniu 🙂 No miód w gębie 😀 Tutaj podałam go do ugotowanej fasoli szparagowej z kurkami duszonymi z cebulą i pomidorkami. A i gdzieś tam jeszcze posypałam piniami.



Marchewka stymuluje organizm do wydalania odpadów i rozpuszcza chorobotwórcze nagromadzenia. Działa też moczopędnie, wspaniała na niestrawność, zgagę, biegunkę. Jej systematyczne spożywanie pomaga w eliminacji gnilnych bakterii w jelitach a także w usuwaniu owsików.
Marchew, jak każde warzywo, działa zasadowo na organizm, oczyszcza więc krew, pomagając w lepszym funkcjonowaniu organizmu, w tym likwiduje wszelkie zapalenia, np. stawów, migdałków. Pomocna również przy trądziku. Oczywiście sama nie zdziała cudów gdy, jedząc marchew, będziemy dogadzać sobie masą kwasotwórczych produktów.
Marchew zawiera beta- karoten, jest jego bogatym źródłem, który chroni organizm przed patologią raka, a także wzmacnia nasze oczy, pomaga przy utrzymaniu dobrego słuchu, zapobiega chorobą zakaźnym, np. ucha, działa dobroczynnie na skórę a także przeciwzapalnie na śluzówkę. Zawiera duże ilości krzemu, dzięki czemu wspiera matebolizm wapnia i wzmacnia tkankę łączną. Gotowana marchew jest doskonałym antidotum na biegunki. Dziś mam dla Was wspaniałe połączenie marchwi pieczonej z harissą i ugotowanej, lekko podpieczonej fasolki szparagowej, a to wszystko posypane słonecznikiem uprażonym z sosem sojowym. Pycha 🙂
Człowiek- niebywała inteligencja, nieprzeciętny umysł, a zapomniał o prostych sprawach, zapomniał o tym, co jest wzniosłe i wartościowe. Jednak ciągle myśli o tym co przyziemne, banalne i pospolite. Magazynuje zbyteczne przekonania, żywi niechęć do innych, zarazem ich naśladując, żyje w nienawiści i rozterkach. Czy brakuje mu zdrowego rozsądku? Zapomniał, jak zachwycić się księżycem i burzą, nie dostrzega ile piękna jest wokół niego- natura już go nudzi. Człowiek- zbiera w sobie żale z przeszłości, kumuluje pretensje, widzi wszystkie wady innych. Które są jego wadami… A wszystko to przez jego umysł…
Jak działa umysł? Jakie myśli kłębią się w umyśle? Zamiast służyć, kieruje nami i rozporządza. Jakim prawem tak się rozhulał? Przepełniona głowa, pełna uwag, krytyk i opinii. Utknęliśmy w pułapce myślenia. Umysł- ciągle dyktuje, wystawia opinie, dręczy i nie pozwala zobaczyć rzeczywistości. Umysł -zasłania skutecznie uważność. Stworzony przez świat zewnętrzny, manipulowany ocenami innych, które przyjmujemy jako swoje, człowiek jest jego niewolnikiem. Spróbujmy przez chwilę nie myśleć! Choć przez chwilę poobserwujmy o czym myślimy , choć przez chwilę zastanówmy się co robi z nami umysł. Nafaszerowany i zaprogramowany umysł- bądźmy jego panem, nie sługą.
Panem umysłu można stać się poprzez medytację, jest potężnym narzędziem, pozwala się skupić na sobie, na swoim wnętrzu. Medytacja, czyli panowanie nad umysłem. Kontrolowanie umysłu, rozporządzanie swoimi myślami.