Jeżeli nie próbowaliście jeszcze czarnego ryżu, to gorąco polecam! Zachwyca orzechowym, świeżym smakiem i wspaniałą konsystencją. Ma świetne ziarna do chrupania i jest ani sypki ani klejący. Jego ciemny kolor wynika z wysokiej zawartości antocyjanów, pigmentów roślinnych o silnych właściwościach antyoksydacyjnych. Antocyjany to takie same pigmenty, które zawiera wiele gatunków czerwonych i purpurowych jagód, takich jak jeżyny, borówki, truskawki, ciemne winogrona czy wiśnie. Dziś też zaszalałam z kokosem z puszki, chociaż unikam puszek, no nie dało się jej obejść. Sami spróbujcie 😉


Dodam jeszcze parę słów o głodówce, czyli niejedzenia ciąg dalszy. Wierzcie mi, jak choć jeden dzień wytrzymamy bez jedzenia, to jedzenie jest euforią 😉

A jak Ty widzisz szczęście? Budzę się rano i słyszę śpiew kosa, radośnie wygwizduje swoje melodie. Jestem szczęśliwa. Zaczynam dzień zdrowa, sprawna, pełna energii. Jestem wolna. Decyduję o swoim życiu. I
Dziękuję za wszystkie przeciwności losu, bo dzięki nim idę do przodu, rozwijam się, kształcę. Wszelkie utrudnienia pozwalają spojrzeć mi inaczej na życie, obejrzeć je z innej strony.W konsekwencji daje mi to poczucie bezpieczeństwa , poczucie szczęścia. Więc jestem szczęśliwa. Cieszę się każdą chwilą spędzoną z moimi najbliższymi. To ogromne szczęście być z ludźmi których kocham, szanuję i podziwiam. Jestem szczęśliwa.
Staram się przebywać z ludźmi, którzy również są szczęśliwi. Uczucie tego stanu udziela się, gdy przebywam z osobami radosnymi, pełnymi optymizmu, wtedy również patrzę
Moje życie toczyło się różnie, czasami dawało wiele radości, czasami wiele smutku. W chwilach słabości jednak nigdy nie traciłam nadziei, ufałam swojej intuicji i nie dopuściłam do siebie słowa nieszczęście. Szczęście to stan ducha, albo jestem szczęśliwa, mimo przeciwności losu, albo nie jestem szczęśliwa , nawet gdy mam wszelkie powody do szczęścia.





Przeciwskazania do postu to mała dojrzałość emocjonalna, depresja, lęki,
Czy głód może nas zabić?
Bo ja tak właśnie dzisiaj chciałabym wspomnieć o porównaniu, bo przecież wszyscy się porównujemy, kto lepszy, kto gorszy, kto ładniejszy, kto mądrzejszy, a może sprytniejszy, a może zdolniejszy… Nabawiamy się kompleksów, czujemy gorsi od innych, mamy poczucie niższości. A bo ona robi coś lepiej a on ma lepszy…No i tak w nieskończoność. Wszystko to nie ma sensu.
Przecież nie da się porównać indywidualności. W nosie więc mam kto i co, lepiej czy gorzej. Jestem indywidualnością, a indywidualności nie da się przecież porównać. A co wy na to? Czy czujecie się indywidualnością? Każdy z nas jest przecież jedyny w swoim rodzaju!