Orzechy są wspaniałym dodatkiem do wszelkich dań słodkich czy wytrawnych. Dodaję je do porannych owsianek jak i pieczonych warzyw, dodają pikanterii i podnoszą smak. Najlepiej kupować je w skorupkach, czy mieć krzaki i drzewa w ogrodzie i obierać orzechy na bieżąco, ponieważ bardzo szybko jełczeją i nie nadają się do jedzenia.
Jednak, jak to w życiu bywa, brakuje nam czasu na łupanie i usuwanie skorupki. Przy zakupie orzechów warto ocenić je organoleptycznie i sprawdzić czy ładnie pachną, dobrze wyglądają, a jeszcze lepiej kupować z pewnego źródła. Dobrym sposobem jest prażenie orzechów, które chociaż częściowo usunie skutki jełczenia i oleistość, co ułatwia trawienie. Dobrym sposobem jest też moczenie na noc orzechów, co sprawi, że tłuszcze i białka zostaną lepiej strawione.
Prażenie zwiększa właściwości ogrzewające, co jest szczególnie przydatne jesienią i zimą a dokładne przeżuwanie zwiększa ich właściwości lecznicze. Natomiast nadmiar w spożywaniu orzechów może powodować problemy z trawieniem, wypryski oraz powstawanie cuchnących gazów. Orzechy tonizują organizm oraz dodają mu masy i siły, są bowiem bogatym źródłem białka oraz tłuszczów. Owoce leszczyny to świetny środek na potencję i mocne nerwy. Wspomagają też układ sercowo naczyniowy i obniżają poziom cholesterolu.
Aby uprażyć orzechy rozgrzej piekarnik do 160 stopni, rozłóż orzechy na blasze i piecz przez plus, minus 12 minut. W tym czasie przemieszaj dokładnie orzechy, aby równomiernie się uprażyły. Gdy przestygną umieść je pomiędzy ściereczkami lub ręcznikami papierowymi lub bezpośrednio w dłoniach, pocierając osuń skórkę.
SMACZNEGO 🙂


Osobowość, którą można kierować. Człowiek nie może być wolny. Ludzie wolni są niewygodni. Wolność wymaga ogromnej odpowiedzialności, a człowiek boi się odpowiedzialności.
Przekonania człowieka to jego wzorzec, jego tożsamość ulepiona jest z wizji kim jest: murzynem, chrześcijaninem, kapitalistą. Naznaczony przekonaniami i uprzedzeniami nawet nie zastanawia się nad rzeczywistością swojego skrzywienia jakim jest przynależność.
Człowiek stworzony jest przez idee i etykiety, które przykleja do każdej sytuacji, każdej osoby
Zasadniczą rolę
Człowiek szuka wciąż atrakcji, wspina się na najwyższe szczyty, podróżuje do najdalszych zakątków swiata, wykonuje ekstremalne czynności. Po co? Bo tam nie ma przyzwyczajenia. Tam jest medytacja. Jest och i ach. Jest chwila majestatu i tajemnicy. Jeżeli pojedzie po raz kolejny i kolejny w to samo miejsce czar pryśnie, ogarnie go rutyna, zniknie medytacja a pozostanie jedynie przyzwyczajenie. Tak niestety działa podświadomość, nasz umysł.
I tak,
Przyzwyczajenie i zaprogramowanie nie pozwalają spojrzeć świeżo
Dlatego uważam, że należy medytować nad swoimi ideami, przyzwyczajeniami, lękami nie osądzając ich i nie potępiając ale stojąc twarzą w twarz, przyglądać się im aż staną się powszedniością. Natomiast na świat, na wszystko co nas otacza, na ludzi, warto patrzeć tak, jakbyśmy widzieli ich po raz pierwszy. Bez ocen, bez etykiet, bez tłumiących idei i ogłupiającego przywiązania.
A tu moje miłości – moje chłopaki- pudle 🙂


Quinoa w pradawnych czasach była podstawowym pożywieniem Inków, którą to nazywali matką zbóż, chociaż zbożem nie jest. Rosła przez tysiące lat w zimnym klimacie południowoamerykańskich Andów. Ma ogrzewającą naturę termiczną, słodko- kwaśny smak. Komosa ryżowa, bo taka jest jej druga nazwa, wzmacnia cały organizm a szczególnie Yang nerek. Rozgrzewa i pobudza pracę całego ciała. Quinoa ma najwięcej białka i tłuszczu ze wszystkich zbóż, zawiera więcej wapnia niż mleko. Stanowi bardzo dobre źródło żelaza, fosforu, witaminy E i witamin z grupy B. Doskonała dla wegetarian, odżywcza i wzmacniająca.