Pewnie już zorientowaliście się, że lubię proste, mało kłopotliwe przepisy. W końcu gotowanie ma być przyjemnością ale też nie zajmować pół dnia, gdy czekają inne obowiązki ( zwłaszcza gdy jeszcze czeka aparat fotograficzny i blog do uzupełnienia wpisu ;D )

Farinatę, bo tak nazywają się placuszki, które proponuję, można upiec bezpośrednio w piekarniku, ale też na patelni, jak nasze tradycyjne naleśniki. Wtedy, żeby były bardziej chrupiące można zapiec je jeszcze w piekarniku.

Farinata to wywodzący się z kuchni liguryjskiej placek z mąki z ciecierzycy. Tradycyjnie piecze się go w miedzianych formach w piecach opalanych drewnem i podaje z oliwą, rozmarynem czy cebulką. Farinatę również znają Włosi, jest to proste danie, które może być zamiennikiem pieczywa czy jako spód do pizzy.

Gdy te gotowe placuszki  jadłam z warzywami  przypominałam sobie ostatnią pizzę, którą mnie poczęstowano . No cóż, nie byłam zachwycona, bardzo rzadko jadam takie dania, a ta była niedopieczona, słona i w ogóle mi nie smakowała.

Postanowiłam sobie zadośćuczynić i jeżeli dodacie do tych placuszków jeszcze ser, ( ja go pominęłam, a i tak wyszła pyszna)  naprawdę wyjdzie świetna opcja bezglutenowej a przede wszystkim  domowej, z ogromną miłością i sercem zrobionej, pizzy. Sami spróbujcie 😉

SKŁADNIKI:


200 g mąki z cieciorki

500 g wody

sól i pieprz

2 łyżki oliwy z oliwek


pęczek szpinaku

kilka sztuk szparagów ( same główki)

kilka sztuk rzodkiewek

1 mała cukinia  pokrojona w plastry, posmarowana oliwą i upieczona w piekarniku ( 20 min, 180 stopni)

1 łyżka liści czosnku niedźwiedziego suszonego lub trochę więcej świeżego

1 łyżka liści zielonej pietruszki lub liści kolendry

sól i pieprz do smaku

oliwa z oliwek

garść orzechów laskowych uprażonych i pokruszonych


WYKONANIE;


Mąkę z cieciorki pomału zalewaj wodą, mieszając, aby dobrze się zmieszały.  Dodaj olej i sól z pieprzem. Odstaw na pół a nawet godzinę.

Przygotuj warzywa, obierz, umyj.

Szpinak dobrze odsącz i porwij na mniejsze kawałki.

Rzodkiewki pokrój w osemki.

Rozgrzej oliwę na dużej patelni i wrzuć szpinak, podsmaż go, aż wyparuje cała woda ( jeżeli dobrze rozgrzejesz patelnię trwa to parę minut) dodaj czosnek niedźwiedzi, posól i popieprz, odstaw.

Szparagi ugotuj w osolonym wrzątku- 5 minut, odcedź i zalej lodowatą wodą. Odcedź i skrop oliwą.


Na patelni rozgrzej odrobinę oleju i smaż placuszki. Na patelni 12 cm wyszło mi ich 10 sztuk.

Nie są tak chudziutkie jak ciasto na naleśniki.

Układaj szpinak, rzodkiewki, szparagi i plastry cukinii na plackach i zapiecz je w piekarniku- 170 stopni- 15 minut.

Posyp placuszki pietruszką, orzechami i ewentualnie polej oliwą.

SMACZNEGO 🙂

0 komentarz
0 FacebookTwitterPinterestEmail

Jak ukisić rzodkiewki

przez Elusia

Kiszonki to mądrość naszych babć, warto je wprowadzać do diety, w małych ilościach spożywać przed lub w trakcie posiłku. Podczas procesu fermentacji w zakwasie powstaje kwas mlekowy, który oczyszcza organizm i wzmacnia system odpornościowy. Kiszonki zawierają dużo kwasu foliowego oraz witamin i składników mineralnych, wspierają one trawienie i regulują opróżnianie, pomagają w leczeniu refluksu.  Jak już wspominałam w innych postach nasz układ trawienny odpowiedzialny jest za produkcję aż 90 % serotoniny, hormonu szczęścia, a zdrowe jelita, które to między innymi wspierają kiszonki, spełniają to zadanie. Zdrowe jelita to wyśmienita jakość snu i wysoka sprawność mózgu. Kiszonki wspomagając nasz układ odpornościowy pomagają w hamowaniu rozwoju drożdży i grzybów oraz bakterii beztlenowych, które kolonizując jelita osłabiają je. Spożywanie kiszonek przyczynia się do lepszego trawienia pokarmu i lepszego przyswajania  wartości odżywczych. Kiszonki najbardziej skuteczne są surowe, nie gotowane ( np. w zupie), aczkolwiek podnoszą walory smakowe np. żurkowi czy czerwonemu barszczowi.

Kiszone rzodkiewki to dobry pomysł na ich nadmiar i cieszenie się nimi, gdy już są nie dostępne na rynku. Świetnie się przechowują w lodówce, miesiącami, oraz dają urozmaicenie i dodatek do zimowych i wczesnowiosennych dań.

Składniki na dwa litrowe słoiki:


6 pęczków rzodkiewek

 

4 liście laurowe

4 ząbki czosnku

2 gałązki kopru

10 kulek pieprzu

10 kulek ziela angielskiego

1 łyżeczka gorczycy

1 cm ostrej papryczki

2 łyżki soli

2 litry wody


Wykonanie:


Zagotuj wodę z solą.

Rzodkiewkę obierz, umyj.

Do wyparzonych słoi podziel i włóż przyprawy, rzodkiewkę i zalej gorącą wodą.

Przykryj słoje ściereczką.

W zależności jak intensywny ma być smak kiszenia, przechowuj rzodkiewki od 2 do 5 dni w kuchni ( w ciepłym miejscu) następnie przełóż zamknięte do lodówki. Mogą stać miesiącami w lodówce.

Smacznego:)

 

0 komentarz
0 FacebookTwitterPinterestEmail

Dzień dobry. Ja dzisiaj chciałabym poruszyć sprawę sukienki 🙂 Tak, babską sprawę, bo ze sukienką to kojarzy mi się mniej napastliwości, mniej roszczeń i negatywnego tonu. To sukienka zobowiązuje nas do zachowania i do bycia kobietą. To sukienka obciąża kobietę by  ładnie siedzieć, kobieco się zachowywać i kobieco stąpać po świecie.

 Dlaczego jest moim tematem? Otóż, w dzisiejszych czasach, my kobiety, walcząc najczęściej z mężczyznami, zapomniałyśmy o swojej naturze. Ja nie namawiam tu do porzucenia zdrowego rozsądku, wiem, że kobiety wiele wycierpiały, ale do współpracy z drugą połową płci i do wyróżnienia, co damskie a co męskie. 

Moja babcia nigdy nie nosiła spodni. Nigdy. Gdy rozbolał ją kręgosłup, rehabilitowała się w… spódnicy. Zawsze nosiła się ze swoją kobiecością, była cierpliwa, wyrozumiała i oddana. Gdy ugotowała obiad, a wydawało jej się, że może komuś będzie za mało, sama nie jadła, nic nikomu nie mówiąc. Pełna poświęceń i altruizmu… 

Kobieta wszak to troska, to ciepły klimat, to uważność i spokój. Kobieta otwarta jest na współdziałanie i współpracę, a nie na rywalizację, a jej natura to intuicja, to duchowość i kontakt z nadprzyrodzonymi siłami. Kobieta to pozwolenie na bycie zdobywaną, to radość dawania i chęć dostrzegania. Kobiece są prośby, nie rozkazy, łagodny ton głosu i delikatność. 

Tradycyjna Medycyna chińska określa kobietę jako yin a mężczyznę jako yang. A yin to przecież bierność, a nie bezwzględność i rywalizacja, to język serca, to łagodność i współpraca. Kobieca natura to yin na zewnątrz, ale yang wewnątrz, czyli na zewnątrz delikatna a wewnątrz silna i żywotna. Kobieta daje i chroni życie, jest azylem, ogniskiem domowym. To ona ma urok i czar, to ona tworzy ciepłą atmosferę wszędzie tam, gdzie jest. 

I nie mówię tu o kobiecie słabej, zupełnie zależnej od mężczyzny, lecz o silnej, myślącej pozytywnie i potrafiącej stawić czoło trudnościom, gdy tylko zajdzie taka potrzeba. I tutaj wspomnę moją babcię, która to z pewnością, żyjąc w naszych czasach byłaby znaczne lepiej wykształcona. Była bardzo samodzielna, pracująca ( dorabiała robiąc piękne unikaty na szydełku, piekąc ciasta) silna i niezależna a jednak  zawsze kojarzyła mi się z pełną kobiecością, pomimo wielu losowych trudności.  

Czasy babcine to również wspaniałe wspieranie się kobiet, chronienie tego co kobiece i delikatne, tego, co jest symbolem piękna i radością służenia. Kobieta przecież, to piękniejsza połowa mężczyzny, o bardziej harmonijnych i subtelniejszych kształtach. Zachwyca mężczyznę urodą i czułością, a przede wszystkim kobiecością. Często niuanse umykające mężczyznom dla kobiet są oczywiste, kobieca intuicja bowiem ma niebywały zasięg. To kobieta odkrywa czyjeś rozterki, to ona wyczuwa dyskomfort innych, to intuicja kobieca odkrywa ludzkie cierpienie, przykrość czy strach, to kobieta wreszcie jest bieglejsza w inteligencji emocjonalnej. 

Kobieta jest mniej racjonalna od mężczyzny, mniej analizuje, bardziej ufa i chętniej wierzy. Kobieta wreszcie to radość istnienia i wyrozumiałość, nie testosteron i pełna buzia przekleństw. To ostoja mężczyzny, to jego pokój i jego azyl. To dopełnienie. To jego inność.  To druga połowa pierwszej 🙂

A jaki Wy macie obraz kobiety?

0 komentarz
0 FacebookTwitterPinterestEmail

Na grila i do piekarnika, jak kto woli, tak czy inaczej są pyszne i znikają ze stołu jak świeże bułeczki. Tutaj wykorzystałam brązowe pieczarki, te są mniej wymagające co do uprawy, więc i mniej ingeruje w nie człowiek. Najlepsze, oczywiście ekologiczne, jeśli macie do takich dostęp. U mnie ser, jak zwykle, tylko kozi, zwyczajny twaróg.

Gdy już macie składniki, danie bardzo łatwe i szybkie w przygotowaniu, a efekt nieziemski 🙂

SKŁADNIKI:


10 dużych pieczarek

50 g masła roztopionego lub tyleż oliwy

250 g twarogu

1/2 strączku chili lub odrobina w proszku

1/2 pęczku  szczypiorku posiekanego

1 ząbek czosnku

skórka otarta z połowy cytryny

łyżeczka posiekanego, świeżego tymianku ( lub 1/4 łyżeczki suszonego )

mała garść posiekanej  natki pietruszki


WYKONANIE:


Pieczarki umyj, oddziel nóżki od kapeluszy, kapelusze lekko posól a nóżki drobno posiekaj.

Ser pognieć dobrze widelcem, wymieszaj z posiekanymi nóżkami, masłem lub oliwą i wymieszaj z pozostałymi składnikami.

Faszeruj masą kapelusze pieczarek i piecz na grilu lub w piekarniku- 180 stopni 15 minut.

SMACZNEGO 🙂

0 komentarz
0 FacebookTwitterPinterestEmail

Witajcie kochani. Przychodzę dziś do Was z życzeniami świątecznymi, pamiętajcie o najważniejszym- o miłości, do siebie i innych. Żebyście w ferworze gonitwy przedświątecznej nie zapomnieli o uśmiechu na twarzy, o radości z tego, co robicie, o zadumie nad codziennością, nad chwilą, która wypełnia całe życie i która jest tak ważna. Nie marnujcie żadnej z nich, dbajcie o najdrobniejszy szczegół i celebrujcie każdą minutę życia. Życie jest takie piękne 🙂

Dziś życie tak szybko pędzi, gonimy gdzieś, trwonimy uwagę, jesteśmy zamyśleni, zakłopotani i tak rzadko się uśmiechamy. Wszyscy jakby obojętni i poważni, bez zainteresowania drugim człowiekiem, gnają, nie wiadomo gdzie i dlaczego… Wyjeżdżałam z parkingu a na moje miejsce wjeżdżała kobieta, więc spotkałam się z nią twarzą w twarz ( przodem autami) Tak naprawdę, z problemem własnych spraw, tylko mimochodem spojrzałam na kierowcę. I co zobaczyłam ? Uśmiechniętą od ucha do ucha i życzliwą twarz kobiety, która posłała mi cudowne radosne spojrzenie. Obudziłam się z mojego snu i zadumałam. Tak niewiele trzeba, wystarczy się tylko uśmiechnąć do nieznajomej osoby… cóż za radosna chwila. Cały dzień się uśmiechałam do ludzi i do siebie 😉 Cały dzień…

U nas na stole wielkanocnym tradycyjnie z dziada pradziada króluje żurek. Moja babcia gotowała go na maśle, moja mama też,  i tak robię ja. Żurek i jajka z pieczarkami ( przepis TU)  – to nasza Wielkanoc 🙂

SKŁADNIKI :


Na zakwas:


   6 łyżek mąki orkiszowej

   1 szklanka ciepłej wody

    3 ząbki czosnku

Zalej mąkę wodą, dodaj czosnek  i odstaw  zaczyn  w glinianym ( lub ceramicznym- nie metalowym) garnku przykrytym ściereczką. Mieszaj raz  codziennie. Po 4-5 dniach zakwas powinien być gotowy – fermentuje i jest kwaśny.


Na żurek:


     2,5 l wody

  50 g grzybów suszonych

  włoszczyzna ( 2 marchewki, 1 pietruszka, kawałek selera, kawałek pora, kawałek kapusty)

  jabłko

  1 łyżka masła

  3 łyżki śmietany

1/2 łyżki chrzanu

 liść laurowy, kilka kulek ziela angielskiego, 1/2 łyżeczki lubczyku,  sól i pieprz do smaku

 1 łyżeczka majeranku, 1 łyżeczka papryki wędzonej,

  2 łyżki sosu sojowego ( najlepiej bio, z dobrego źródła)

   1/2 łyżeczki sproszkowanych  suszonych grzybów z wodorostami ( opcjonalnie- przepis TU)

  1/2 szklanki zakwasu


WYKONANIE:


 Grzyby  zamocz na noc w pół litra wody ( z tej z  2,5 litra),  na drugi dzień ugotuj je do miękkości w tej samej wodzie  a następnie pokrój.

  Zalej  włoszczyznę , jabłko, liść laurowy, ziele angielskie, lubczyk  wodą i doprowadź do wrzenia, gotuj na wolnym ogniu aż warzywa będą miękkie,

jabłko wyjmij wcześniej ( po pół godzinie).

   Dodaj wszystkie przyprawy, sos sojowy, ugotowane grzyby z wodą, masło, a ugotowaną marchew i por zmiksuj z częścią wywaru i dodaj do zupy.

Do gotującej się zupy  wlewaj  małym strumieniem zakwas ,ciągle mieszając.

  Jak tylko się zagotuje zdejmij zupę  z ognia, dodaj śmietanę sól i pieprz do smaku

Podawaj żurek z gotowanymi jajami.

Możesz też podać ugotowane i potłuczone ziemniaki z zasmażaną cebulą.

Smacznego 🙂

 

0 komentarz
0 FacebookTwitterPinterestEmail

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress