Szakszuka

przez Elusia

Jeżeli jecie jajka mam dla Was pomysł na śniadanie. Wiem, Ameryki nie odkryłam, szakszuka staje się coraz bardziej  popularna u nas, a przepis pochodzi z Tunezji i jest znany w innych krajach Bliskiego Wschodu. Słowo szakszuka znaczy wielki bałagan i świetnie wpasowuje się w nasze polskie menu, bo jajka sadzone są u nas bardzo popularne. Jeżeli jeszcze nie wypróbowałaś jajek z pomidorami gorąco polecam, jestem pewna, że napewno  się przekonasz do takiej wersji.

Szakszuka świetnie sprawdzi się na  pożywnej kolacji, jak i obiedzie z ziemniakami czy kaszą lub ryżem.  Można ją również modyfikować na własne sposoby i dodać np. jak ja to zrobiłam, kurki uduszone na maśle.

SKADNIKI:

500 kg pomidorów

1 cebula

200 g kurek

1, 5  łyżki  ghee

4 jaja

1 papryczka chili bez pestek

3 ząbki czosnku

1/2 łyżeczki kolendry

1/4 łyżeczki papryki wędzonej

1/2 łyżeczki kminu rzymskiego

1/2 łyżeczki kolendry

                                                                             1 łyżka posiekanych listków bazylii 

Sól i świeżo zmielony pieprz do smaku


WYKONANIE:

Kumin i kolendrę upraż na suchej patelni i utrzyj w moździerzu.

Cebulę pokrój w kostkę i  uduś na połowie ghee, dodaj do niej  rozgnieciony czosnek, pokrojoną drobno paprykę chili i poduś jeszcze chwilę, dodaj wędzoną paprykę, kumin i kolendrę i pozostaw jeszcze chwilę na ogniu.

Na drugiej połowie łyżki ghee usmaż  pokrojone kurki aż zupełnie wyparuje z nich płyn, wtedy dołóż  je do cebuli. Przypraw solą i pieprzem

Pomidory sparz i obierz ze skóry, posiekaj i wrzuć na patelnię do cebuli i kurek i  duś przez 20 minut, aż płyn odparuje i sos zgęstnieje. Dodaj bazylię.

Zrób w sosie zagłębienie łyżką i wbij w nie jajko, tak samo wbij pozostałe jajka. Delikatnie przypraw jaja solą i smaż pod przykryciem aż białka się zetną  a  żółtka pozostaną płynne.

SMACZNEGO 🙂

0 komentarz
0 FacebookTwitterPinterestEmail

Lody jagodowe

przez Elusia

Lody z mrożonych jagód. Jeżeli takie macie to zachęcam. Na targach widziałam jeszcze borówkę amerykańską- też może być. Nie jest to sorbet tylko zwyczajne lody na śmietanie i żółtkach. Były przepyszne!

SKŁADNIKI:

400 ml mleka ( np. kozie)

500 ml śmietany – gęstej kremówki

szczypta soli

5 żółtek

10 łyżek nierafinowanego cukru

1 litr jagód

 


WYKONANIE:

Utrzyj żółtka  na puszysty  krem z cukrem.

Zmiksuj zamrożone jagody.

Dodaj do jagód żółtka z cukrem,  śmietanę, mleko i  sól

Wymieszaj składniki i przełóż do maszyny do lodów. W przypadku, gdy nie masz maszyny włóż masę do zamrażarki i miksuj ją co 20 minut przez 1.5 godziny  umieszczając ją za każdym razem  w zamrażarce. Proces ten usunie  kryształki lodu a masa będzie  puszysta.

SMACZNEGO 🙂

0 komentarz
0 FacebookTwitterPinterestEmail

Domowa nutella

przez Elusia

Przyznacie, że ten rok jest bardzo obfity i urodzajny. I mimo ogromnej suszy na Dolnym Śląsku mój ogród uginał się od owoców. Na starym orzechu włoskim nigdy nie widziałam tylu orzechów i jeśli wiewiórki nie wyniosą wszystkiego to chyba pojadę na targ 😉 Już  puste słoiki skończyły mi się w spiżarni, chciałam kupić a pani za ladą oznajmiła mi, że nawet w hurtowni ich nie ma! Acha, to nie tylko ja mam ten problem, widać nie tylko ja mam urodzaj na ogrodzie 🙂 Śliwki już prawie się kończą, więc ostatki zostały spożytkowane na Niebo w Gębie Nutellę Domową !

I nie nazywajcie jej nutellą do tych, którzy nutellę znają ze sklepowych półek ! Tamta jest tak przejaskrawiona, mdła i słodka, że nie docenią tej domowej, oni mają nadwyrężone kubki smakowe i musieli by nie jeść nutelli przez rok, ażeby docenić domową. Powiedzcie, że to czekoladowa niespodzianka 😉 No to do dzieła !

SKŁADNIKI:

0,75 l ( 3/4 słoika litrowego)  powideł śliwkowych ( przepis TU) lub ze słoika od np. babci

1 szklanka masła z orzeszków ziemnych ( przepis TU,  a ze sklepu masło najlepiej niesolone)

1 gorzka 70 procent czekolada

2,5 łyżki kakao

pół łyżeczki soli

 


 

WYKONANIE:

Czekoladę roztop w  szerokim naczyniu ciągle mieszając, dodaj masło orzechowe, roztop, dodaj kakao, śliwki i sól

Wymieszaj wszystkie składniki. Możesz je dodatkowo zmiksować, ja tego nie robiłam. Jeśli ocalisz przed łasuchami przełóż do małych słoiczków i zagotuj- 20 minut pasteryzuj.

SMACZNEGO 🙂

0 komentarz
0 FacebookTwitterPinterestEmail

Dziś zachęcam Was do robienia masła orzechowego w domu. Powód: wiem co jem, po za tym jak raz spróbujecie masło własnej roboty to już nigdy nie będzie Wam smakować to, ze sklepu 🙂 Na zdjęciach masło z orzechów arachidowych, niesolonych i nieprażonych, bo uprażyłam sobie sama 😉 Otóż proces powstania masła nie jest w ogóle skomplikowany ,więc warto się pokusić. Do wykonania masła mogą być wykorzystane każde orzechy; włoskie, laskowe, pistacjowe, makadamia. Różnica jest jedynie w cenie zakupu orzeszków.

Uważajcie też, bo orzechy, a zwłaszcza arachidowe są często zagrzybione i zapleśniałe, czego nie widać pobieżnie. Przyglądajcie się więc, wąchajcie i kupujcie z pewnego źródła. Oczywiście najlepiej samemu je obrać, bo w skorupce nie jełczeją, mogą być dłużej przechowywane.

Jak to zrobiłam? Kupiłam orzeszki nie solone i nie prażone – 0,5 kg. Uprażyłam je w piekarniku- 180 stopni około 10-15 minut mieszając aby równomiernie się uprażyły. Następnie zmiksowałam w blenderze- musi mieć dużo mocy-  u mnie thermomix. Miksujesz i mieszasz, miksujesz i mieszasz. Możesz dodać szczyptę soli. Uzbrój się w cierpliwość, masło na pewno powstanie!

SMACZNEGO 🙂

0 komentarz
0 FacebookTwitterPinterestEmail

Znacie agar-agar? Agar jest ekstraktem pochodzącym z algi Gelidium. Był znany już w starożytności a dziś jest stosowany na skalę przemysłową, używany jako zagęszczacz i naturalny konserwant do żelowania. Może być stosowany do zagęszczania kremów, dżemów, konfitur, syropów, lodów, majonezu. Używany jest do produkcji kosmetyków, pasty do zębów, farb i lakierów.  Agar- agar nie ma smaku, zapachu ani koloru i ma ośmiokrotnie silniejsze właściwości żelujące niż żelatyna. Daje uczucie sytości, pomaga w opróżnianiu i trawieniu i ma bardzo mało kalorii.  Jest bogaty w minerały, takie jak wapno, żelazo, fosfor i magnez, działa antybakteryjnie i jest bogaty w witaminy A,C,D i K.  Ta żelująca roślina aktywuje układ odpornościowy,  wspomaga  w oczyszczaniu ciała z toksyn i wzmacnia kości, paznokcie i włosy. Oczyszcza organizm z metali ciężkich i substancji radioaktywnych.

Agar- agar tężeje w temperaturze pokojowej. Najczęściej stosuje się 2 g proszku, tj. 1 łyżka na 500 ml wody.

Agar-agar  należy  wymieszać w małej ilości płynu podnieść temperaturę  do 85 stopni lub doprowadzić do wrzenia i trzymać na wolnym ogniu około 5 minut a następnie uzupełnić resztą płynu i dobrze wymieszać, odstawić aż stężeje. Jeżeli konsystencja jest za gęsta wystarczy podgrzać całość i rozrzedzić płynem.

Lub drugi sposób:

Odmierzony agar wsypać do spodka lub kieliszka z niewielką ilością zimnej wody (najlepiej poniżej 20 st.C). Moczyć 10-15 minut. Zawartość wlać do przyrządzanej potrawy w momencie, kiedy zaczyna ona wrzeć. Mieszać często. Proszek powinien rozpuścić się całkowicie po maksymalnie 5 minutach.

U mnie świetnie sprawdził się w malinach, które są uwieńczeniem dyniowego tortu. Tort jest bardzo prosty i szybki w przyrządzeniu a efekt naprawdę woow!

 

Składniki:

Na spód:

1. 1 szklanka migdałów

2. 4 duże daktyle

Masa dyniowa:

1.    4-5 łyżek cukru nierafinowanego

2.      250 g upieczonej i zmiksowanej dyni

3.     200 g masła

4.     1 łyżeczka przyprawy do piernika

5.     4 łyżki spirytusu

Pierzynka: 

1.   280 g  malin

2.   3 łyżki miodu

3.   łyżka płaska  agar agar

 


Wykonanie:

1.   Zmiksuj migdały i dodaj do nich daktyle

Zmiksuj masę, przełóż do tortownicy posmarowanej masłem lub olejem kokosowym i dobrze ubij.

2.  Utrzyj masło na puch z cukrem, dodawaj po łyżce dyni, ucieraj do połączenia składników, dodaj spirytus – po łyżce i ucieraj aż masa się połączy. Możesz też wszystko w kolejności miksować w blenderze – będzie szybciej.

Wyłóż masę na spód migdałowy.

3.   Maliny  umieść w garnuszku, pomału podgrzewaj na wolnym ogniu, dodaj miód, a gdy się będą gotowały dodaj rozpuszczony agar agar w małej ilości wody i zagotuj.

Odczekaj aż maliny  przestygną i wyłóż na masę dyniową. Wstaw do lodówki na czas aż wszystko zastygnie ( około 2 godzin)

NO PYCHA !!! SMACZNEGO 🙂

 

 

0 komentarz
0 FacebookTwitterPinterestEmail

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress