Lubicie zupy kremy? Mój najdroższy nie przepada. Woli zupy, gdzie pływają warzywa. Ale cóż, zgadza się czasami na kompromis 😉 i tak ciągle staram się przekupić go jakimś wynalazkiem 🙂 No, groszkowa z miętą to już nad to popularna zupa, a groszku teraz pod dostatkiem, więc szukam sposobów na delektowanie się tym smakowitym warzywem, dopóki nie trafi w weki lub do zamrażarki. Bo groszek warzywem jest i w porównaniem z jego suchą wersją ma zupełnie inne właściwości.
Groszek najlepszy jest prosto z krzaka, taki jeszcze młodziutki, malutki- jest wtedy bardzo słodki i nawet dzieci, które bardzo buntują się na widok tych kulek, chętnie je jedzą, pod warunkiem, że dadzą się namówić na pierwszy kęs 😉 Mój wnuczek nie dał się namówić :D, gdzie drugi chętnie jadł.
Ale do rzeczy. Otóż groszek zielony zawiera spore ilości żelaza a przy tym również witaminę C, która to pozwala na lepsze przyswojenie tego pierwiastka. Zawiera duże ilości antyoksydantów oraz błonnika, co spowalnia procesy starzenia się organizmu oraz chroni przed nowotworami.
Dodatkowo błonnik obniża poziom cholesterolu. Witaminy zawarte w tych zielonych kuleczkach wspomagają serce i cały układ krążenia. Żeby nie było za mało, groszek zawiera luteinę, substancję chroniącą nasze oczy przed zmęczeniem i niektórymi chorobami. Enzymy znajdujące się w groszku wspomagają nasz organizm i bronią go przed wirusami. Ciekawostką jest, iż podobno groszek zielony ma właściwości antykoncepcyjne. Należało by go jednak jeść w znacznych ilościach,

A oto przepis na kremową zupę z zielonego groszku:

Robimy więc wrażenie pozorujemy, udajemy, kłamiemy. A tak naprawdę przecież każdy z nas jest innym człowiekiem, każdy z nas ma prawo do bycia sobą i to jest niezwykłe, że tyle nas różni i wśród tylu zdań wszyscy mamy rację. Każdy z nas ma rację- jeżeli jest sobą, ma prawo do swojego zdania.Od poczęcia spływają na nas myśli, emocje różnych ludzi.


Doświadczenia, które niesie życie pozwalają na wyciąganie wniosków, uczą jak coraz lepiej rozwiązywać problemy lub jak coraz rzadziej je tworzyć. Gdy naprawiamy błędy, rozwijamy swoją osobowość, stwarzamy coraz więcej możliwości do bycia sobą. Nabieramy szacunku do siebie, łatwiej nam zrozumieć drugiego człowieka i znajdujemy przy tym szacunek do różnego zachowania drugiego człowieka. Nie oceniając innych, sami przestajemy być oceniani. A jeżeli panuje obiektywizm, bycie sobą staje się prosto dziecinne. Człowiek o wysokim poczuciu wartości ma również duże poczucie bycia sobą. Taki człowiek pozwala sobie na bycie sobą. Jest dowartościowany, wierzy głęboko w swoje przekonania i racje oraz ideologie i nikt nie jest w stanie tego zakłócić. Jest przy tym bardzo elastyczny i tolerancyjny. Taki człowiek potrafi określić jaki jest sens jego życia, zna swoje potrzeby, jest mu łatwo przy tym utrzymać swoje zdanie, słuszność sprawy i być sobą. Bo po prostu nie musi udawać, wie czego chce i jest z tego dumny.
Bardzo ważna jest praca nad sobą, która kształtuje nasz charakter i osobowość. Spójrzmy oczami małego dziecka, które w pierwszych latach życia jest prawdziwym sobą. Spróbujmy być dziećmi, sięgnijmy pamięcią
Substancje zawarte w kwiatach lawendy są pomocne przy różnych kłopotach z układem trawiennym – pobudzają wydzielanie soków żołądkowych i żółci, poprawiają apetyt, przyśpieszają trawienie, łagodzą kolki i wzdęcia, przyśpieszają ruchy perystaltyczne jelit. Picie naparu z kwiatów i liści lawendy działa pomocniczo przy dolegliwościach zapalenia pęcherza jak również dodatkowo działa moczopędnie. Ogólnie picie naparu jest bardzo pomocne na różne infekcje. Ze względu na silne właściwości antyseptyczne, a także w dużym stopniu przeciwgrzybicze, lawenda stosowana jest w leczeniu trądziku. Ułatwia też gojenie się ran i przyśpiesza regenerację naskórka.


Tutaj podaję kulki białego sera koziego z ziołami, polane porzeczkowym czatni. Ulepiłam kulko serowe i obtoczyłam w czerwonym pieprzu, listkami majeranku, hyzopu i estragonu. Może i jestem zbyt egzaltowana, ale naprawdę były pyszne 😉